Spędzając w zeszłym miesiącu urlop w Tyrolu Wschodnim, wraz z Andrei zobaczyliśmy te monumentalne Trzy Szczyty z oddali, ale, szczerze mówiąc, najpierw nie wiedzieliśmy na jaki masyw patrzymy. Po szybkich researchu wiedzieliśmy już, że to Tre Cime di Lavaredo (Trzy Szczyty) – jeden z najbardziej imponujących masywów skalnych w Dolomitach. Od 2009 roku wpisany zresztą na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Jedno było pewne: musimy tam pojechać. Decyzja zapadła ekspresowo! Kiedy wbiłam trasę w nawigację, okazało się, że to tylko trochę ponad godzinę drogi z wioski Untertiliach, która była naszą bazą wypadową.




Obowiązkowa rezerwacja parkingu

Jak się okazało, żeby wjechać do parku, od tego roku potrzebna jest wcześniejsza rezerwacja parkingu online, ze względu na popularność tego miejsca. Opłata wynosi 40 € dla samochodu osobowego. Rezerwacja jest ważna przez 12 godzin od wybranej godziny. My rezerwowaliśmy 5 dni wcześniej i to właśnie dopiero na niedzielę, 13 lipca były wolne miejsca w godzinach porannych, także szczególnie teraz w wakacje trzeba wziąć to pod uwagę. Tutaj zarezerwujesz parking.
Po dotarciu trochę przeraziła nas ilość ludzi, natomiast, jak się za chwilę okazało, wiele z nich przybyło tutaj na mszę św. i wędrowało właśnie tylko do tego punktu 😊, więc nie było tragedii.



Ale co to był za trekking, co za widoki, zachwyt za zachwytem – niewiarygodny krajobraz! Dla obojga z nas było to pierwszy raz w Dolomitach i „ochhhh, co to był za debiut”. Runda wokół Trzech Szczytów wraz z trzema dłuższymi przerwami. Jedna przy schronisku Rifugio Lavaredi na kanapki, druga na Aperola z widokiem w schronisku Dreizinnenhütte (2 450 m n.p.m) i ostatnia w sielskim schronisku Malga Langalm zajęła nam ok. 6 godzin, z czego sama wędrówka wyniosła ok. 4 godzin.
Przeszliśmy łącznie 11 km i cóż mogę powiedzieć: każdy krok był warty tych widoków. Zresztą zdjęcia mówią same za siebie. Bardzo polecamy wybrać się do Tre Cime di Lavaredo. WARTO!
P.S. Weźcie ze sobą gotówkę, bo nie w każdym schronisku możliwa jest płatność gotówką.



Zapraszamy na nasze social media
Znasz już nasz fanpage na FB? 😊 Regularnie pojawiają się tam relacje z naszych podróży, weekendowych wypadów, a także różne polecenia z Wiednia, gdzie mieszkamy. Zachęcamy Cię więc do polubienia strony, abyś był na bieżąco. 🙂 Zapraszamy także do naszej nowej grupy „Austria na lato”. Znajdziesz w niej inspiracje na wycieczki po tym pięknym kraju.
Działamy również na Instagramie, gdzie regularnie pojawiają się fotki z naszych wyjazdów, a będąc w podróży, relacjonujemy głównie na InstaStories. Dołącz do nas i inspiruj się z nami!
P.S: Będzie nam niezmiernie miło, jeśli rezerwując Twój kolejny nocleg, skorzystasz z naszego linka Booking.com. Ciebie to nic nie kosztuje, a dla nas to duże wsparcie w prowadzeniu bloga. 🙂

