Jeśli planujesz wybrać się w Pieniny to mamy dla Ciebie jedną z najbardziej malowniczych tras rowerowych w tym regionie. Najbardziej popularny jest spływ przełomem Dunajca z flisakami, ale jeżeli wolisz aktywny wypoczynek, to jest to świetna alternatywa. Wybierając tę trasę, możesz podziwiać piękno przełomu Dunajca. Trasę można jak najbardziej pokonać z dziećmi, gdyż nie jest wymagająca. Możesz oczywiście wybrać też spacer, jeśli nie jesteś miłośnikiem dwóch kółek. 🙂

Długość i przebieg trasy

Ścieżka rowerowo – spacerowa łączy Sromowce Niżne ze Szczawnicą, która w przeważającej części biegnie przez Słowację. Trasę, liczącą sobie ok. 9 km w jedną stronę, przejedziemy w jakąś godzinkę, w zależności od tempa jazdy.
Nasza wycieczka zaczyna się w Szczawnicy przy przystani flisackiej. Tam też zostawiamy samochód (parking ok. 3 zł/h). Zaraz obok wypożyczamy rower w jednej z licznych wypożyczalni. Koszt to ok. 6 zł za godzinę albo ok. 30 zł za cały dzień. Dla rodzin z dziećmi jest możliwość wypożyczenia także fotelików, przyczepek i innych akcesoriów.
UWAGA: Jeśli planujesz pojechać dalej niż do Czerwonego Klasztoru, to pamiętaj, że na Słowacji jest obowiązek noszenia kasku.

Skoro mamy już rowery – to ruszamy! Kierujemy się w lewo w stronę granicy polsko-słowackiej w Lesnicy, po drodze mijając Pawilon Wystawowy Pienińskiego Parku Narodowego. Trasa biegnie nad przełomem Dunajca, więc możemy delektować się cudownymi widokami i podziwiać piękno natury.

Zaraz za przejściem granicznym możemy skręcić w lewo i zatrzymać się na odpoczynek w karczmie Chata Pieniny w Lesnicy. Polecamy skosztować tam pyszne “bryndzové halušky”, czyli regionalne kluseczki z bryndzą. Jest też, w niczym nie gorsza, wersja z kapustą. 😀 W karczmie bez problemu zapłacimy w złotówkach. Nie będziesz żałować zjechania z trasy, gdyż do Lesnicy prowadzi również fantastyczna droga, a wystarczy zaledwie kilka minut żeby tam dojechać.
Z odpoczynkiem czy bez, ruszamy w stronę Czerwonego Klasztoru, a stamtąd już tylko rzut beretem przez most do Sromowiec Niżnych. Ta niezwykle malownicza wieś leży u stóp najwyższego szczytu Pienin Środkowych – Trzech Koron. Główną atrakcją tej miejscowości jest piękny, drewniany kościółek św. Katarzyny.
Sromowce Niżne – gdzie zjeść?

Jeśli przed drogą powrotną chciałbyś wrzucić coś na ruszt, to w Sromowcach Niżnych polecamy dwa pyszne miejsca. Jedno z nich to wspaniała pizzeria neapolitańska l’Arte Del Sud, prowadzona przez Włocha. Prawdopodobnie najlepsza pizzeria na Podhalu!!
Drugie z nich to restauracja Nad Przełomem, w której ostatniego lata byłyśmy stałymi klientkami. Mała karta, pyszne jedzenie, ogród z placem zabaw, leżakami nad Dunajcem i fenomenalnym widokiem na Trzy Korony! Czy można chcieć czegoś więcej? No można! Zjeść pyszne, słynne lody U Marysi, które również tutaj znajdziecie.
Tylko się za bardzo nie rozleniw w którymś z tych miejsc, bo przecież trzeba jeszcze wrócić. 😀
Tę samą wycieczkę możesz zacząć w Sromowcach Niżnych, gdzie też jest możliwość wypożyczenia roweru i jechać do Szczawnicy.
Wybór pozostawiamy Tobie 😉
Opisana trasa należy do naszych ulubionych, gdy jesteśmy w Pieninach. 🙂
A czy Ty masz jakąś, swoją ulubioną? Chętnie się zainspirujemy, jeśli się z nami podzielisz w komentarzach poniżej. 🙂
Jeśli planujesz pobyt w Pieninach, to polecamy Ci nocleg w Sowim Domku, o którym pisałyśmy tutaj.

Informacje o miejscach polecanych
Chata Pieniny – Lesnica 147, 065 33 Lesnica, Słowacja
Godziny otwarcia:
pon. – ndz.: 7.00 – 20.00
L’Arte Del Sud – Trzech Koron 33, 34-443 Sromowce Niżne
Godziny otwarcia:
pon. – czw.: zamknięte
pt.: 17.00 – 21.00
sob.: 14.00 – 21.00
ndz.: 14.00 – 20.00
Nad Przełomem – Trzech Koron 34, 34-443 Sromowce Niżne
Godziny otwarcia:
pon. – czw., ndz.: 10.00 – 20.00
pt. – sob.: 10.00 – 21.00
U Marysi – przy ul. Trzech Koron, 34-443 Sromowce Niżne
U Marysi – przy ul. Trzech Koron, 34-443 Sromowce Niżne
otwarte sezonowo
Wszystkie ceny oraz godziny otwarcia aktualizowane w maju 2019 r.

Przełom Dunajca bardziej kojarzy mi się ze spływem, ale rower też może być fajny 🙂
Sorki, że tak późno, ale gdzieś mi umknął komentarz. Większości pewnie tak się kojarzy, ale roqerkiem też jest fajnie. A najlepiej najpierw spływ, a później rower😁