Jak podróżować i nie zbankrutować? – poradnik taniego podróżowania. Krok po kroku!

Zastanawiacie się jak tanio wyjechać? Gdzie wyszukać lot, a gdzie hotel, hostel, motel? – no bo przecież gdzieś musicie spać. 🙂 Jak dotrzeć z lotniska do celu? Przedstawiamy również różnego rodzaju wyszukiwarki. Zapraszamy was do zapoznania się z naszym poradnikiem, w którym dowiecie się jak i gdzie planujemy nasze podróże po Europie.

Ten wpis zawiera kilka linków afiliacyjnych – jeśli skorzystacie z któregoś z nich, to my w zamian otrzymamy niedużą prowizję, która wesprze nas w naszych blogowych działaniach i tworzeniu dla Was kolejnych treści 🙂

1. Lot

My zawsze zaczynamy od szukania lotu, czy jakiegoś innego środka transportu. Polecamy wam świetną wyszukiwarkę azair.eu, która ma wiele fajnych funkcji, np.:

  • jako cel możecie wybrać „gdziekolwiek” lub cały kraj bez podawania konkretnych miast
  • możecie wybrać wylot np. z Krakowa a wrócić np. do Katowic
  • można jednocześnie wyszukać loty z kilku miast

Zachęcamy was do testowania rożnych kombinacji – czasem naprawdę warto.

Osobiście najczęściej korzystamy z opcji „gdziekolwiek” i wybieramy z długiej listy kierunek, który jest atrakcyjny cenowo i interesujący dla nas. Warto nadmienić, że wyszukiwarka azair.eu sprawdza się głównie w Europie i jak dotąd nam w zupełności wystarcza, bo do tej pory organizujemy nasze podróże właśnie po Europie.

Gdzie szukać lotów? - poradnik taniego podróżowania.

Korzystając z azair.eu oszczędzamy mnóstwo czasu. Oprócz tego, oczywiście zależy nam na oszczędzaniu pieniędzy. Na przykładzie naszego lotu na Rodos, chcemy wam pokazać, że wybierając czasem inne, dalej położone lotnisko, możemy sporo zaoszczędzić.

Na Rodos polecieliśmy w 2016 roku z Budapesztu, ponieważ z Wiednia (gdzie mieszkamy) nie latały praktycznie żadne tanie linie. Od tamtej pory, na szczęście, dużo się zmieniło i latają stąd Ryanair, WizzAir, Level i Air Malta, u których możemy upolować świetne okazje. Za 3 osoby zapłaciliśmy 440 euro w obie strony. W cenie tej mieliśmy jeden bagaż rejestrowany i roczne członkostwo w klubie WizzAir. Wykupienie tego członkostwa zwraca się już często przy pierwszej podroży. My bardzo polecamy,

Inne wyszukiwarki, z których warto korzystać

Przy szukaniu lotów, warto wziąć pod uwagę ceny parkingów lotniskowych, które często są bardzo drogie.
Ceny za parking na lotnisku w Budapeszcie, w porównaniu z Wiedniem, to praktycznie darmocha 🙂 .
Za 11 dni zapłaciliśmy około 35 euro w 2016 roku.

Nie można oczywiście zapomnieć o tym, że ceny często bardzo szybko się zmieniają, więc często trzeba działać szybko. 🙂

2. Zakwaterowanie

Jeżeli udało nam się już znaleźć lot, to nie rezerwujemy od razu, tylko najpierw sprawdzamy, jak kształtują się ceny noclegów w danym miejscu. Albowiem może się zdarzyć, że cena za lot jest bardzo atrakcyjna, ale ceny hoteli zwalają nas z nóg. Taka sytuacja może się zdarzyć przy lotach np. do Norwegii czy innych krajów skandynawskich, gdzie ogólnie ceny nie są zbyt przyjazne naszym portfelom. Dolecimy tam często za kilkanaście euro. Dlatego jeżeli chodzi o nocleg, to warto sprawdzić portal Airbnb. Oprócz Airbnb korzystamy też z Booking.com i kilku innych (chyba) mało popularnych w Polsce wyszukiwarek.

Pierwsza z nich to Expedia. To właśnie tam złapaliśmy świetną ofertę w Szwajcarii, a dokładniej w centrum Brig, nieopodal dworca kolejowego. Nocleg na dwie noce dla dwóch osób ze śniadaniem i prywatną łazienką kosztował 246€ i to w środku wakacji. Jak na Szwajcarię, to naprawdę super cena.

Kolejną wyszukiwarką, z której korzystamy od niedawna jest Priceline. Sprawdziła nam się ostatnio w Australii, ale i będąc w Nowym Jorku, niejednokrotnie widziałyśmy tam dobre ceny.

TIP: Odnośnie noclegów, to w dużych miastach polecamy też sprawdzić aplikację HotelTonight. Można czasem wyczaić niezłe ceny. Najbardziej opłaca się w niej szukać noclegów na ostatnią chwilę i na krótko. Wtedy, jak wynika z naszych doświadczeń, ceny są najlepsze. Ostatnio zarezerwowałyśmy tutaj nocleg w Barcelonie. Dwie noce kosztowały tyle, co jedna na hotelowej stronie.
Jeśli zechcesz wypróbować, to zapraszamy do skorzystania z naszego linka, z którym i Ty i my dostaniemy bonus w wysokości 20$.

Polecamy także wyszukiwarkę Agoda, gdzie często są lepsze ceny, niż te na Booking.com. Przekonałyśmy się o tym np. w Nowym Jorku, jak i w Australii.

Niestety nie ma jednej, uniwersalnej i dlatego żelazna zasada jest taka: Zawsze sprawdzamy u konkurencji, bo ceny tego samego hotelu mogą się sporo różnic. Świetną opcją sprawdzenia konkurencyjnych cen jest wrzucenie nazwy interesującego nas obiektu w Google Maps. Jest tam opcja wpisania konkretnej daty, po czym Google wyświetla nam całą listę wyszukiwarek wraz z ceną. Jest to zatem najszybsza opcja, aby sprawdzić, czy aby na pewno znaleźliśmy najniższą cenę :).
Warto też zakładać konta użytkownika na wspomnianych portalach, ponieważ często dla zalogowanych są niższe ceny i specjalne promocje.

Wyszukiwarki, z których również korzystamy:

Kastello na Rodos. Poradnik taniego podróżowania.
Kastello na Rodos

3. Transfer

Po stwierdzeniu, że i dojazd i nocleg nam pasuje, sprawdzamy transfer z lotniska. My zazwyczaj zaczynamy od sprawdzenia, czy jest możliwość dojazdu transportem publicznym. Jest to przeważnie najtańsza opcja. Niestety nie zawsze komfortowa, więc szukamy również zorganizowanych przewozów lotniskowych. Najlepiej zrobić to online.
Dla przykładu w Rzymie taki transfer kosztował 10 euro od osoby w obie strony. Rezerwowałam przez portal Terravision. Polecamy także portal HolidayTaxis jak i Booking.com do rezerwowania transferów.

Osobiście często korzystamy też z aplikacji typu Uber lub Bolt, w których można zamówić przejazd i np. zapłacić kartą kredytową, co jest nie lada ułatwieniem, jeśli nie mamy akurat lokalnej gotówki. W innych krajach popularne są także takie aplikacje jak:

Jeżeli żadna z powyższych opcji nie jest możliwa, to warto też zapytać o pomoc w organizacji transferu w hotelu, w którym będziemy nocować. Można też oczywiście wypożyczyć samochód na lotnisku. Przy wypożyczeniu auta nie mamy zbyt dużo doświadczeń, ale radzę wykupić pełne ubezpieczenie oraz wybrać opcję bez udziału własnego. Warto też przeczytać dokładnie umowę i regulamin. Dobrą praktyką jest także zrobienie zdjęć wszelkich już istniejących zadrapań czy innych uszkodzeń, aby przy oddaniu nie było żadnych niedomówień :).

4. Rezerwacja i plany na miejscu

Ufff, trochę tego jest! 🙂 Lecz jeżeli dobrnęliśmy już do tego punktu i mamy wszystko sprawdzone pozostaje nam REZERWOWAĆ! A jeśli i ten punkt mamy wreszcie odhaczony to możemy zacząć myśleć o tym, co chcemy zobaczyć na miejscu. Warto sprawdzić godziny otwarcia interesujących nas atrakcji i kupić bilety online. Bardzo często nie stoimy wtedy w kolejkach do kas i oszczędzamy też kilka złotych na cenie.

My przed każdą podróżą mamy zazwyczaj już wcześniej pozaznaczane w mapach Google miejsca, które chcemy zobaczyć, a także obiekty gastronomiczne, które planujemy odwiedzić. Polecamy i Wam tę praktykę, bo nie mając zanotowanych atrakcji, bardzo łatwo można jakąś z nich pominąć. Podczas zwiedzania dużych miast, warto np. rozpisać sobie wstępnie zwiedzanie na poszczególne dni. W przypadku np. Nowego Jorku zwiedzałyśmy dzielnica po dzielnicy. W wielu miastach wolontariusze oferują tzw. free guided tours, czyli darmowe spacery/ zwiedzanie z przodownikiem, często też tematyczne.

Nie możemy nie wspomnieć w tym miejscu także o portalu Get Your Guide, przez który można rezerwować bilety, przejazdy jak i zorganizowane wycieczki grupowe — od kilkugodzinnych do nawet kilkudniowych. Z Get Your Guide korzystałyśmy ostatnio wiele razy podczas naszej podróży po Australii. W naszym przypadku najbardziej sprawdziły się właśnie grupowe wycieczki do miejsc, do których bez samochodu byśmy pewnie nie dotarły.

5. Internet w podróży

W dzisiejszych czasach internet bardzo ułatwia podróżowanie. O ile na terenie UE często mamy możliwość korzystania z darmowego roamingu, to już poza jej granicami jest to bardzo kosztowne. Warto więc na miejscu zaopatrzyć się w lokalną kartę SIM.

Od jakiegoś czasu dostępne są na rynku wirtualne kart SIM, tzw. e-SIM. Przed zakupem trzeba jednak sprawdzić, czy nasz telefon obsługuje opcję e-SIM – w nowych modelach jest to już raczej standard. My korzystamy z aplikacji Airalo, w której można wykupić internet na cały świat. Jest to super wygodne, bo można to zrobić jeszcze w domu, przed podróżą i lądując potem w danym miejscu, można od razu zacząć korzystać z internetu. Jeśli chcecie wypróbować Airalo, to polecamy zrobić to przez naszego linka, dzięki któremu i Wy i my zyskamy 3 dolary.

6. Inne przydatne aplikacje

Mamy jeszcze kilka aplikacji, z których regularnie korzystamy w podróży, więc chętnie się z Wami podzielimy. Może i Wam się któraś przyda.

TheFork: to aplikacja do rezerwacji stolików w restauracjach, ale ale… rezerwować tam można w wielu miejscach ze zniżką czasami nawet do 50%! Więcej o theFork piszemy w dedykowanym wpisie.

Too Good To Go: z tą aplikacją możecie z jednej strony uratować gotowe posiłki, pieczywo etc. przed zmarnowaniem i przy tym zaoszczędzić. O tej aplikacji również napisałyśmy osobny wpis ze szczegółami.

Revolut: Obie mamy konto walutowe Revolut już od wielu lat i nieustannie korzystamy czy to w podróży, czy to Klaudia w pracy (stewardessa), czy też podczas naszych wyjazdów do Polski. W aplikacji Revolut można w kilka sekund wymieniać waluty (świetne kursy), wpłacać środki z innych kont czy przesłać środki innych użytkownikom Revoluta. Jest tam też opcja jednorazowych, wirtualnych kart płatniczych, które są bardzo bezpieczną opcją płacenia w internecie. Mając fizyczną kartę można zagranicą pobrać z bankomatu lokalną gotówkę no i oczywiście dokonywać płatności kartą. Konto Standard, które w zupełności nam wystarcza, jest całkowicie darmowe – płaci się jedynie za jednorazową przesyłkę fizycznej karty.

Maps.me: to świetne mapy offline, ściągasz dany kraj/ miasto i korzystasz bez internetu

Maps.cz: to mapy, które my używamy podczas górksich wędrówek, bo można tam znależć mnóstwo szlaków, co jest często bardzo pomocne. Apki można też używać np. do tras samochodowych.

Google Translate: nie trzeba nikomu przedstawiać tłumacza Google. Można go używać również offline, po wcześniejszym pobraniu wybranych języków

7. Ubezpieczenie

Pod koniec wpisu jeszcze słówko o ubezpieczeniach. Jeżeli podróżujemy do krajów UE, to warto zabrać ze sobą kartę EKUZ. Mamy wtedy takie same prawa jak osoby ubezpieczone w kraju, w którym przebywamy. Trzeba pamiętać, że przepisy w poszczególnych krajach mogą się różnić. Karta EKUZ nie pokryje usług nierefundowanych w danym kraju, leczenia prywatnego, transportu helikopterem lub karetką do kraju poszkodowanego. Warto zatem dokupić prywatne ubezpieczenie. Jednak wyjeżdżając poza kraje UE takie ubezpieczenie jest niezbędne, a nawet bym powiedziała, że obowiązkowe.

Naszym zdaniem lepiej wydać te parę groszy więcej i spać spokojnie. W stosunku do kosztu wyjazdu, to naprawdę nie są jakieś duże sumy, zwłaszcza że ewentualne koszty leczenia za granicą mogą doprowadzić do bankructwa. My szukając odpowiedniego ubezpieczenia, korzystamy z austriackiej porównywarki durchblicker.at. Jego odpowiednik w Polsce to rankomat.pl.

Oczywiście to są tylko nasze sugestie, chętnie zapoznamy się z również z Waszymi, jeśli zechcecie się pod tym wpisem z nami podzielić. 🙂 Mamy nadzieję, że nasze porady się Wam przydadzą. Życzymy miłego planowania następnej podroży. 🙂

Jeśli mimo naszych porad i wskazówek chcecie oddać znalezienie lotu lub hotelu w nasze ręce, to mamy dobre wieści: śmiało możecie wykupić u nas takie właśnie usługi. Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółami.

P.S. Jeśli uważasz, że nasz wpis jest pomocny i przyda się przy planowaniu wyjazdu, to może masz ochotę postawić nam wirtualną kawkę? Chętnie się jej napijemy gdy będziemy tworzyć kolejne posty dla Ciebie. Dziękujemy z góry 💙 https://www.buymeacoffee.com/fromlovetotrav

.

Comments

  1. Ania says:

    Fajne informacje. My akurat podróżujemy własnym samochodem i ważne są dla nas informacje o parkingach w dogodnych miejscach do zwiedzania (tych dobrych – także strzeżonych ale takich by nie zbankrutować). Ponadto podróżujemy z 2 nastolatków i miniaturowym psem. Istotne są informacje co można zwiedzać z pieskiem (mamy dla niego specjalny wózek).

  2. Marta says:

    Fajna garść informacji. Właśnie przechodzę na emeryturę i zamierzam jeździć budżetowo, ale za to gdzie się da. Sama lub nie, ale jeździć będę::)) Dzięki. Wyszukiwarkę azzair znałam, ąle częściej korzystam z wizzair.pl lub riynair.pl Zapisuję się na newsletter

  3. Magdalena says:

    Jest wyszukiwarka noclegów, która skupia oferty z wielu innych i wybiera się wtedy tę najlepszą, a ona przekierowuje żeby zrobić rezerwacje na konkretnej stronie. To Trivago. Zawsze korzystam i polecam. 2 tanie opcje transferów to hoppa i suntransfers. Pozdrawiam

    • Klaudia says:

      Dzięki za Twoje Polecenia Magdaleno!
      Trivago znamy, ale jakoś rzadko korzystamy, a transfery zapisuję! Pozdrowionka!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.