
Pewnie większość z Was wie, że jestem stewardessą w austriackich liniach Austrian Airlines. Ostatnie tygodnie spędzam praktycznie non stop w pracy, bo – wiadomo – są wakacje, więcej lotów, loty czarterowe no i do tego – jak w wielu liniach – obecnie są braki personelu zarówno załogowego, jak i obsługi naziemnej. Jako że dziennie średnio mam 3-4 loty co oznacza tyle samo boardingów oraz deboardingów, to postanowiłam popełnić ten wpis.
Opisuje w nim 12 przykazań ;), dzięki którym podróż samolotem będzie przyjemniejsza dla wszystkich – zarówno dla załogi, jak i pasażerów. Zasady te dotyczą głównie wsiadania/ wysiadanie z samolotu, bo to w większości przypadkach zdecydowanie najbardziej wymagająca dla załogi część rejsu. Odprawiając dziennie średnio 500 osób – uwierzcie mi na słowo – trzeba uzbroić się w anielską cierpliwość. Biorąc pod uwagę zachowania niektórych pasażerów, nie jest to wcale zawsze łatwe. Oczywiście — żeby była jasność — nie wszystkich. Tym wpisem absolutnie nie mam na celu nikogo urazić, bo wiem, że często ktoś leci po razy pierwszy. Osoby starsze, często zdezorientowane oraz rodziców z niemowlakami również tutaj wykluczam, choć pewnie i tak znajdzie się ktoś, kto postanowi mnie tutaj zhejtować, to trudno. Muszę, bo się uduszę.
No dobrze, to lecimy: 12 przykazań, które uprzyjemnią każdy lot. Tobie, innym pasażerom oraz załodze 😊. Podzieliłam je na poszczególne fazy lotu, żeby wpis miał jakąś logiczną strukturę.
Boarding – wsiadanie do samolotu – 12 przykazań

1. Wchodząc na pokład, sprawdź, gdzie siedzisz.
Nie zaczynaj poszukiwania karty pokładowej dopiero w połowie kabiny. Może się okazać, że już minąłeś(-aś) swoje miejsce i musisz wrócić – pod prąd, przepychając się przez resztę pasażerów. Nie jest to przyjemne dla nikogo no i spowalnia boarding.
2. Podczas boardingu przez przednie oraz tylne drzwi samolotu sprawdzenie numeru siedzenia jest nawet jeszcze istotniejsze.
Często zdarza się, że pasażerowie wcale nie patrzą, gdzie siedzą i podczas gdy ich miejsce to np. 4A wchodzą na pokład tylnym wejściem (i na odwrót) no i resztę możesz sobie wyobrazić – istny CHAOS. Z reguły samoloty krótkodystansowe to samolotu Airbus 320, które mają ok. 30-32 rzędy. Można więc przyjąć, że od ok. 16/17 rzędu lepiej wejść na pokład tylnym wejściem, jeśli istnieje taka możliwość.
3. Zajmij swoje miejsce jak najszybciej.
Pamiętaj, że za Tobą w 99% przypadków czeka długa kolejka pasażerów, a więc W PRZEJŚCIU samolotu NIE:
– zmieniaj garderoby; nie składaj kurtek/ marynarek etc.
– zaczynaj rozmów o życiu ze swoimi współpasażerami 😉
– przeszukuj bagażu
To wszystko możesz zrobić, wchodząc w swój rząd i przepuszczając przy tym innych 😊.
4. Kiedy chowasz swój bagaż w schowku nad fotelami, to rób to z myślą o innych pasażerach:
– walizki wkładaj pionowo, jeśli jest taka możliwość;
– kurtki/ płaszcze oraz płaskie torby na laptopa/ aktówki przeważnie zmieszczą się na walizce, co finalnie oszczędza mnóstwo miejsca na kolejne większe walizki;
– jeśli widzisz, że samolot wydaje się być pełny, lub jest to ogłaszane przez załogę, to schowaj do tego schowka tylko większy bagaż, a ten mniejszy włóż pod siedzenie przed tobą.
Nie piszę tego z przekąsem – to są sytuacje, z którymi spotykam się na co dzień.
Pamiętaj, że stewardzi/ stewardessy nie mają obowiązku podnoszenia/ chowania twoich walizek.
Jesteśmy odpowiedzialni jedynie za to, żeby wszystkie walizki były odpowiednio zabezpieczone. Gdybym chciała podnosić te wszystkie walizki, które często przekraczają dozwoloną wagę, to pewnie już musiałabym chodzić na rehabilitację kręgosłupa. Chętnie oczywiście zawsze pomagam kobietom w ciąży czy starszym, słabszym osobom, którzy tej pomocy naprawdę potrzebują. Jednak osobom, które, widząc, że w schowkach (prawie) nie ma już miejsca, nie wykazują najmniejszej inicjatywy znalezienia alternatywy, stawiają przede mną swoją walizkę, twierdząc, że „mam im ją schować, bo jest to moje zadanie”, kategorycznie mówię: NIE.
Bardzo często zdarza się, że w schowkach nad fotelami nie ma już miejsca, a pasażerowie nie chcą włożyć walizek pod siedzenia przed nimi. Jedynym rozwiązaniem jest wyładowanie bagażu do przedziału ładunkowego, gdzie znajduje się reszta nadanego bagażu.
5. Podróżując z małymi dziećmi, cześć bagaży (np. dziecięcych, małych walizek) schowaj pod siedzeniami przed nimi.
Dla nich to bez różnicy, bo i tak nóżkami nie dotykają podłogi. Natomiast dla innych pasażerów to dodatkowe miejsce na większy bagaż. No i dla nas – załogi – duże odciążenie :).
6. Pamiętaj, że wykupując miejsce w samolocie, nie wykupujesz wraz z nim miejsca na swój bagaż bezpośrednio nad swoim miejscem.
I może ty o tym wiesz, ale uwierz mi, często spotykają mnie takie sytuacje, w których pasażerowie są wręcz przekonani, że właśnie tak jest. Jakże wielkie jest ich oburzenie, gdy schowek nad ich głową jest już pełny.
Podczas rejsu – 12 przykazań
7. Jeśli podczas rejsu musisz skorzystać z toalety, a te okazują się być zajęte, to – proszę – zaczekaj za zasłonką, a nie w pokładowej kuchni (galley).
To jest jedyne miejsce, gdzie załoga pokładowa może na chwilę odetchnąć, zjeść coś, napić się etc. My często w samolocie spędzamy po 10-12 godzin. Jesteśmy pod ciągłą obserwacją ze strony pasażerów, co jest bardzo męczące. No więc podczas spożywania posiłku nie jest to przyjemne, kiedy osoba czekająca w kolejce dosłownie gapi się na Ciebie – to bardzo niezręczne.
8. Podczas rejsu widzisz, że osoba siedząca za Tobą spożywa posiłek, używając przy tym stolika? Bądź tak miły(-a) i wyprostuj swoje siedzenie do pozycji pionowej. Jestem pewna, że ty również byś się ucieszył(-a) w podobnej sytuacji.
9. Chcesz coś od przechodzącej stewardessy/ przechodzącego stewarda?
Zawołaj głośniej, podnieś rękę a w przypadku, gdy nie usłyszymy/ zauważymy, naciśnij odpowiedni przycisk wołający nas. Proszę, nie szturchaj nas palcem, w przypadku kobiet nie ciągnij za fartuszek, to nie jest miłe! Przecież kelnera/ kelnerki w restauracji również nie szturchasz, prosząc np. o rachunek, prawda? No właśnie.
Przed startem/ po lądowaniu
10. Nie wstawaj podczas demonstracji bezpieczeństwa.
Jeśli np. akurat byłeś(-aś) w toalecie a demonstracja w tym czasie się zaczęła, to poczekaj do jej końca i dopiero wróć na swoje miejsce, aby nie zakłócać innych oraz załogi.
11. Kiedy samolot na ziemi jest w ruchu, czy to przed startem, czy po lądowaniu absolutnie nie wstawaj ze swojego miejsca!
Pamiętaj, że zawsze może dojść do gwałtownego zahamowania, które może być niebezpieczne. Zresztą znak o konieczności zapięcia pasów o czymś świadczy. Jeśli załoga przygotowała już kabinę do startu lub lądowania i również siedzi z zapiętymi pasami, to tym bardziej pozostań na swoim miejscu.
12. Po lądowaniu jest pewny mechanizm, którego nie rozumiem. Dzieje się tak w 99,8% przypadków. Gdy samolot zostaje zaparkowany, duża ilość pasażerów natychmiast dosłownie wyskakuje ze swoich siedzeń, jakby brała udział w jakimś wyścigu, pt. kto pierwszy wstanie, wyciągnie bagaż i… no właśnie będzie stał w często długiej kolejce do rozpoczęcia wysiadania. Rozumiem to w przypadku osób, które mają krótki czas przesiadkowy i chcą znaleźć się jak najbliżej drzwi, ale u reszty… no nie rozumiem. Tym bardziej że od zaparkowania do deboardingu często mija trochę czasu, tym bardziej jeśli siedzisz z tyłu samolotu, a wysiadanie odbywa się tylko przednimi drzwiami. Po co stać tyle czasu, czekając na swoją kolej? Przecież, tak czy siak, wszyscy wyjdą, a więc można na swoją kolej poczekać, wygodnie siedząc w fotelu, oszczędzając nogi :).
I na koniec ostatnia, ZŁOTA ZASADA poza kategoriami, która tak naprawdę nie tyczy się tylko pokładu samolotu, choć, nie da się ukryć, ma tutaj duże znaczenie:
Pomyśl o drugiej osobie, nie bądź samolubny. Na pokładzie samolotu nie jesteś sam(-a).
I to by było na tyle. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam, a jedynie przybliżyłam troszkę tajniki latania, pracy w samolocie no i tymi „12 przykazaniami” udzieliłam kilku pomocnych rad, które naprawdę realnie mogą polepszyć wszystkim pokładową codzienność. Jeśli macie jakieś pytania odnośnie do lotnictwa, pracy na pokładzie etc., to piszcie w komentarzach. Kto wie, może kiedyś jeszcze poruszę tu na blogu kolejny, pokładowy temat 😊.
Dziękuje za uwagę każdemu, kto dotrwał do końca :).
Znasz już nasz fanpage na FB? 😊 Regularnie pojawiają się tam relacje z naszych podróży, weekendowych wypadów, a także różne polecenia z Wiednia, gdzie mieszkamy. Zachęcamy Cię więc do polubienia strony, abyś był na bieżąco. 🙂 Zapraszamy także do naszej nowej grupy „Austria na lato”. Znajdziesz w niej inspiracje na wycieczki po tym pięknym kraju.
Działamy również na Instagramie, gdzie regularnie pojawiają się fotki z naszych wyjazdów, a będąc w podróży, relacjonujemy głównie na InstaStories. Dołącz do nas i inspiruj się z nami!
P.S: Będzie nam niezmiernie miło, jeśli rezerwując Twój kolejny nocleg, skorzystasz z naszego linka Booking.com. Ciebie to nic nie kosztuje, a dla nas to duże wsparcie w prowadzeniu bloga. 🙂
купить диплом колледжа отзывы http://www.frei-diplom8.ru/ .