Malediwy poza resortem to całkiem inne Malediwy niż klasyczny pobyt w luksusowym resorcie. To zderzenie z rzeczywistością i prawdziwym życiem mieszkańców. W tym wpisie opisałyśmy pokrótce, czym różni się pobyt na lokalnej wyspie od pobytu w resorcie. Warto to wiedzieć, planując taki wypad na Malediwy.
Oczywiście piszemy z perspektywy wyspy Guraidhoo, na której byłyśmy, choć niektóre z tych punktów dotyczą wszystkich lokalnych wysp oraz Malediwów generalnie.

Malediwy poza resortem: o czym warto wiedzieć?

1. Zgodnie z konstytucją na Malediwach religią państwową jest islam. Na podstawie tego zapisu rząd wymaga, aby wszyscy obywatele byli muzułmanami. Chrześcijańska działalność misyjna w tym kraju jest zabroniona. Obcokrajowcy mogą wyznawać inną religię, pod warunkiem że praktykują ją wyłącznie w swoich domach lub pokojach hotelowych (źródło: Wikipedia)
2. Związki homoseksualne są zabronione pod groźbą kary, a nawet śmierci.
3. Wyspa nie wygląda jak w katalogach. Duża ilość śmieci w różnych miejscach jest częstym widokiem.
4. Kąpać w bikini można się tylko na wyznaczonych plażach, tzw. bikini beach.
5. Przed wejściem do hotelu trzeba ściągać buty — w hotelu poruszamy się zatem boso.
6. Woda w kranie nie jest zdatna do picia ani mycia zębów. Jest słonawa.
7. Może się zdarzyć, że w kranie nie będzie cieplej wody.
8. Z Malediwów nie można wywozić koralowców, muszli ani masy perłowej.
9. Na lokalnych wyspach jest całkowity zakaz sprzedaży i spożywania alkoholu. W sklepikach są wyłącznie bezalkoholowe piwa.
10. Alkoholu nie można też ze sobą wwieźć – bagaże są skanowane na lotnisku. Za import alkoholu grożą bardzo surowe kary.
11. Zalecamy być na lotnisku tak ze 3 godziny wcześniej, bo kontrole trwają dość długo.



Mimo wszystko warto!
Co prawda może się wydawać, że to wszystko brzmi dość surowo i negatywnie, ale nam ten krótki wypad na wyspę Guraidhoo w grudniu 2021 r. straaaasznie się podobał. Malediwy poza resortem to super sprawa. Nadal myślami wracamy do tej podróży i szczerze mówiąc, mamy ochotę wrócić 😍😍😍. A przyczynili się do tego przede wszystkim lokalsi, mieszkający na wyspie. Przemili, pomocni, życzliwi, chętni do rozmowy no i ten ich szczery uśmiech! To właśnie ci ludzie sprawili, że wszelkie niedogodności poszły w zapomnienie 💙.
Braliście kiedykolwiek pod uwagę taki wypad na Malediwy na własną rękę? Dajcie znać!
A jeśli nie czytaliście jeszcze naszych przygód związanych z podróżą na Malediwy, to zapraszamy na gościnny wpis, napisany przez naszą ciocię pt. „Meksyk na Malediwach”. Jest ciekawie — wpadnijcie :).
Znasz już nasz fanpage na FB? 😊 Regularnie pojawiają się tam relacje z naszych podróży, weekendowych wypadów, a także różne polecenia z Wiednia, gdzie mieszkamy. Zachęcamy Cię więc do polubienia strony, abyś był na bieżąco. 🙂 Zapraszamy także do naszej nowej grupy „Austria na lato”. Znajdziesz w niej inspiracje na wycieczki po tym pięknym kraju.
Działamy również na Instagramie, gdzie regularnie pojawiają się fotki z naszych wyjazdów, a będąc w podróży, relacjonujemy głównie na InstaStories. Dołącz do nas i inspiruj się z nami!
P.S: Będzie nam niezmiernie miło, jeśli rezerwując Twój kolejny nocleg, skorzystasz z naszego linka Booking.com. Ciebie to nic nie kosztuje, a dla nas to duże wsparcie w prowadzeniu bloga. 🙂