Colmar: jedno z najpiękniejszych miast Alzacji

Jesteśmy prawie że pewne, że miasta Colmar nie trzeba komukolwiek przedstawiać, ale tak dla formalności: Colmar uważane jest za jedno z najpiękniejszych miast Alzacji i my możemy to tylko potwierdzić.

Jest to stolica departamentu Górny Ren z tradycyjnym ośrodkiem przemysłu włókienniczego oraz dużym ośrodkiem produkcji wina. To tu mieści się centrum kontroli apelacji gatunków produkowanych w Alzacji. To również rodzinne miasto Augusta Bartholdy’ego – twórcy nowojorskiej Statuy Wolności. Gdzieś też wyczytałyśmy, że Colmar to najbardziej słoneczne miasto Francji!

Stare Miasto Colmaru absolutnie zachwyca! I choć podczas naszej wizyty w kwietniu 2022 r. była tam masa ludzi (Niedziela Wielkanocna), to mimo to podobało nam się baaardzo! Te urocze uliczki, przepiękna architektura, małe sklepiki, no i oczywiście zachwycająca dzielnica zwana Małą Wenecją z pięknie porośniętymi domami z muru pruskiego, odbijającymi się w tutejszych kanałach długo zostaną w naszej pamięci. Niestety nie udało nam się przepłynąć charakterystyczną łódką z płaskim dnem po kanale, bo przyszliśmy za późno i jedyne wolne miejsca dla naszej czwórki były dopiero za dwie godziny – nie mieliśmy czasu tyle czekać, bo to miał być ostatni punkt naszej wizyty w mieście.

Jeśli więc będziecie się wybierać do Colmaru i również będziecie chcieli się przepłynąć łódką, to nie popełnijcie naszego błędu i zapiszcie się od razu na konkretną godzinę, wtedy miejsca będziecie mieli gwarantowane 😊.

Co polecamy zobaczyć w Colmarze?

  • Wspomnianą już Małą Wenecję (Petite Venise) wraz z dzielnicą Handlarzy Ryb (Quai de la Poissonnerie) z przyjemną promenadą, zabudową z pruskiego muru i piękną halą targową (Marché couvert) z 1865 r. Niestety w Niedzielę Wielkanocną była ona zamknięta, ale ze zdjęć zapowiada się zacnie, więc zapiszcie ją sobie koniecznie;
  • dzielnicę Garbarzy (Le quartier des Tanneurs)
  • Muzeum Augusta Bartholdy’ego – nie zwiedzaliśmy, ale warto wejść w przyjemne podwórko, muzeum jest jednocześnie domem narodzin słynnego rzeźbiarza;
  • dawny dom handlowy (Koifhus) z charakterystycznym, pięknym zielonym dachem, wykonanego głównie z ceramicznych płytek
  • kościół parafialny św. Marcina (Collégiale Saint-Martin) z charakterystycznym ceglanym dachem, wybudowany w stylu gotyckim w latach 1230-1360;
  • La Maison des Têtes – rezydencja z XVII wieku z wyrzeźbionymi na fasadzie 106 ludzkimi głowami, dzisiaj mieści się tu luksusowy 5-gwiazdkowy hotel.

Gdzie zjeść w Colmarze?

My na obiad wybraliśmy się do bistro Bistrot Gourmand z polecenia Magdy z bloga przesswiatzplecakiem.pl i serdecznie Wam to miejsce polecamy, bo jest tam naprawdę przepysznie no i ceny też są bardzo przystępne! Nasi faceci zamówili galette (9,50€), czyli wytrawnego naleśnika z mąki gryczanej z dodatkiem mozzarelli, szynki, sałaty, pomidorków koktajlowych i bazyliowym olejem i bardzo im smakowało. Mamuśka wybrała bruschettę (9,20€) z twarogiem, kozim serem, pomidorami i miodem, podaną z sałatką i powiem Wam, że to był totalny HIT! Mama była zachwycona, ja po spróbowaniu zresztą też. Ja postanowiłam spróbować tarte a l’oignon, czyli francuskiej tarty cebulowej (9,70€), która okazała się przepyszna.

Na deser wzięliśmy też jeszcze trzy desery – dwa naleśniki, jeden z maślano-karmelowym sosem (4,40€), a drugi flambirowany Grand Marnier (6,50€) oraz – dla taty, który czekoladę ubóstwia jak nikt – mousse au chocolat (5€).

Co tu dużo mówić – Colmar trzeba choć raz zobaczyć! Byliście, macie na liście, a może właśnie wpisujecie na listę must-see po przeczytaniu naszej relacji? Dajcie znać 😊.

Colmar — gdzie spaliśmy?

Nocleg mieliśmy na kempingu w Munster, jakieś 25 min drogi samochodem z Colmar. Wybraliśmy go głównie ze względu na cenę. Jest to też świetna alternatywa, kiedy chcesz połączyć zwiedzanie Alzacji z wizytą w niemieckim parku rozrywki Europapark (lub na odwrót). Ceny noclegów w pobliżu są bardzo wysokie, a z tego francuskiego kempingu dojedziesz do Europaparku w godzinkę z hakiem. Domek, w którym spaliśmy we czwórkę, był tak naprawdę na 6-osób. Wyposażony był w trzy małe sypialnie, małą kuchnię, osobne WC i malutką łazienkę. Na zewnątrz znajdował się też taras z dużym stołem i ławkami. Bardzo mili gospodarze, no ogólnie jak na budżetową opcję, to jak najbardziej możemy polecić. Ten nocleg zarezerwujesz tutaj.


Znasz już nasz fanpage na FB? 😊 Regularnie pojawiają się tam relacje z naszych podróży, weekendowych wypadów, a także różne polecenia z Wiednia, gdzie mieszkamy. Zachęcamy Cię więc do polubienia strony, abyś był na bieżąco. 🙂 Zapraszamy także do naszej nowej grupy „Austria na lato”. Znajdziesz w niej inspiracje na wycieczki po tym pięknym kraju.
Działamy również na Instagramie, gdzie regularnie pojawiają się fotki z naszych wyjazdów, a będąc w podróży, relacjonujemy głównie na InstaStories. Dołącz do nas i inspiruj się z nami!

P.S: Będzie nam niezmiernie miło, jeśli rezerwując Twój kolejny nocleg, skorzystasz z naszego linka Booking.com. Ciebie to nic nie kosztuje, a dla nas to duże wsparcie w prowadzeniu bloga. 🙂

Poznaj nasze wiedeńskie przewodniki

Przeczytaj inne nasze wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.